Pierwsze tygodnie z noworodkiem to czas, w którym ciało młodej mamy pracuje na najwyższych obrotach. Karmienie, przewijanie, kołysanie – każda z tych czynności angażuje dłonie i nadgarstki w sposób, o jakim przed porodem nikt nie myśli. I właśnie wtedy u wielu kobiet pojawia się ostry, kłujący ból u nasady kciuka, który z dnia na dzień się nasila. Lekarze nazywają to chorobą de Quervaina, ale wśród rodziców funkcjonuje bardziej wymowna nazwa – kciuk matki.
To nie jest zwykłe zmęczenie mięśni ani przypadkowe naciągnięcie. Problem tkwi głębiej – w zapaleniu pochewek ścięgnistych, czyli struktur otaczających ścięgna odpowiedzialne za ruchy kciuka. Gdy te struktury puchną i grubieją, każdy ruch chwytny zamienia się w źródło prawdziwego cierpienia.
Dlaczego akurat młode mamy są najbardziej narażone
Odpowiedź kryje się w biomechanice codziennych ruchów. Wyjątkowo często zdarza się to u młodych matek podczas powtarzanych ruchów podnoszenia dzieci. Podnoszenie niemowlęcia pod pachy – z kciukami szeroko rozstawionymi i mocno napiętymi – to powtarzalny schemat, który przeciąża nadgarstek dziesiątki razy dziennie. Do tego dochodzi długotrwałe podtrzymywanie główki dziecka podczas karmienia, często w niewygodnej pozycji na jednej ręce.
Swój udział mają również zmiany hormonalne po porodzie. Choroba de Quervaina występuje częściej u kobiet w okresie ciąży i karmienia piersią, co wiąże się ze zmianami hormonalnymi, które sprzyjają obrzękom pochewek ścięgien. Tkanki mają mniej przestrzeni, ścięgna nie ślizgają się swobodnie – i koło zapalne się nakręca.
Warto wiedzieć, że schorzenie to niekiedy bywa mylone z zespołem cieśni nadgarstka, który również dotyka kobiety w okresie poporodowym. Różnica jest jednak istotna – w chorobie de Quervaina ból koncentruje się po stronie kciuka, a nie w obrębie palców od strony dłoniowej.
Na co zwrócić uwagę – objawy, których nie wolno bagatelizować
Główny objaw choroby de Quervaina to ból u podstawy kciuka, który nasila się przy ruchach tym palcem. Potem dołącza się obrzęk widoczny na bocznej stronie nadgarstka i wyraźna tkliwość przy dotyku. W bardziej zaawansowanych przypadkach pojawia się uczucie przeskakiwania ścięgien, a ból zaczyna promieniować w kierunku przedramienia.
Fizjoterapeuci i ortopedzi do szybkiej weryfikacji stosują test Finkelsteina – ból pojawiający się przy odwiedzeniu łokciowym nadgarstka, gdy palce wraz z kciukiem są zaciśnięte w pięść. Pojawienie się silnego bólu praktycznie potwierdza rozpoznanie. To prosty test, ale jego wynik powinien skłonić do wizyty u specjalisty, bo nieleczona choroba de Quervaina ma tendencję do przewlekania się. Nieleczony kciuk matki może boleć przez bardzo długi czas. Może to trwać latami.

Ergonomia przede wszystkim – jak odciążyć bolący nadgarstek
Zanim wejdzie się na ścieżkę rehabilitacji, trzeba zmienić nawyki, które doprowadziły do problemu. Specjaliści pracujący z młodymi mamami zalecają kilka prostych modyfikacji:
- Podnoszenie dziecka obiema rękami z podtrzymywaniem przedramionami zamiast „łapania” pod pachy samymi dłońmi
- Karmienie z użyciem poduszki laktacyjnej, która odciąża nadgarstek podtrzymujący główkę
- Rezygnacja z długotrwałego trzymania telefonu jedną ręką w trakcie karmienia
- Stosowanie ortezy usztywniającej kciuk na noc, aby dać ścięgnom czas na regenerację
- Regularne przerwy i delikatne rozciąganie nadgarstków w ciągu dnia
Te proste zmiany potrafią znacząco zmniejszyć dolegliwości, ale gdy stan zapalny jest już rozwinięty, sama ergonomia zwykle nie wystarczy.
Rehabilitacja – klucz do trwałego powrotu do sprawności
Fundamentem leczenia choroby de Quervaina jest profesjonalna fizjoterapia łącząca techniki manualne z odpowiednio dobranymi ćwiczeniami. Terapia manualna pozwala rozluźnić napięte tkanki wokół pochewek ścięgnistych, poprawić ich ukrwienie i przywrócić prawidłowy ślizg ścięgien. Z kolei ćwiczenia wzmacniające – wprowadzane stopniowo – budują odporność struktur na przyszłe obciążenia.
Coraz większą popularnością cieszy się też terapia ARPwave, która łączy precyzyjną neurostymulację mięśniową z aktywnymi ćwiczeniami. W kontekście leczenia kciuka matki takie podejście pozwala szybko zmniejszyć napięcie obronne tkanek, poprawić miejscowe krążenie i znacząco przyspieszyć procesy naprawcze. Wiele pacjentek odczuwa ulgę już po pierwszych sesjach, co w przypadku mam opiekujących się noworodkiem ma ogromne znaczenie praktyczne.
Wszy na głowie u dziecka – objawy, które nie powinny umknąć uwadze rodziców
Dentysta w Warszawie – jak wybrać gabinet, który łączy nowoczesne leczenie z komfortem pacjenta?Kiedy nie czekać z wizytą u specjalisty
Wiele młodych matek zwleka z poszukiwaniem pomocy, bo wierzy, że ból „sam przejdzie”, gdy dziecko trochę podrośnie i zrobi się lżejsze. To niestety ryzykowna strategia. Przewlekły stan zapalny prowadzi do włóknienia pochewek ścięgnistych, co oznacza trwałe zmiany strukturalne i znacznie trudniejszy powrót do zdrowia.
Sygnałem, że pora działać, jest moment, w którym ból zaczyna przeszkadzać w podstawowych czynnościach – utrzymaniu dziecka, odkręceniu słoiczka z jedzeniem czy nawet zapięciu guzika. Leczony zespół de Quervaina w zależności od stopnia nasilenia może trwać od 3 tygodni do 3 miesięcy. Zaniedbany – potrafi towarzyszyć latami i prowadzić do poważniejszych konsekwencji.
Nie musisz znosić bólu w milczeniu
Macierzyństwo potrafi być wymagające fizycznie w sposób, na który trudno się przygotować. Ból nadgarstka to nie fanaberia i nie „cena za bycie mamą” – to konkretne schorzenie, które da się skutecznie leczyć. Warto o tym pamiętać i nie odkładać wizyty u fizjoterapeuty, bo sprawne ręce to fundament komfortowej opieki nad maluchem. A zdrowa, wypoczęta i wolna od bólu mama to najlepsza wersja opiekunki, jaką dziecko może mieć.
